Choć opowiem Ci bajeczkę, jak maDzik szedł przez świat nieustannie paląc fajeczkę.
Zapraszamy i serdecznie witamy

Gdzie mnie znajdziesz:
Jestem zwykłym, ot nawet powiedzmy że przeciętnym stworzeniem zamieszkującym zacne miasto, jakim jest Wrocław. Na Blox.pl goszczę od roku 2007, a efektem moich mniej bądź bardziej udanych poczynań jest blog, na który właśnie patrzycie. Czy identyfikuje się, ze wszystkim co można tutaj znależć? Zdecydowanie nie, ale ponieważ cenzurowania nie uznaję wszystko pozostało. Miejcie tylko proszę na uwadzę, że od roku 2007 wiele zdążyło się zmienić, a tym samym niektóre wpisy ze stanem aktualnym nie za wiele współnego mają.
SŁÓWKO ODE MNIE DO WAS:
Jeżeli jesteś tu pierwszy raz - super, cieszę się, że tu trafiłeś/aś i życzę miłej lektury. W zależoności czego szukasz zajrzyj do innej kategorii - a nie jest ich tak mało. Bowiem jeśli celem Twojej wizyty jest znalezienie opowiadań w wersji stricte czekają na Ciebie m.in: "Skrzydła i Krtań" (skończone); "O tym jak spotkałem Mefisto" (niestety kilka wpisów było ale na razie brak pomysłów co z tym zrobić dalej), "Dokąd odszedłeś" oraz "Zwierciadło" (te na bieżąco są tworzone).
Jeżeli jednak interesuje Cię Chorwacja - to tytułu chyba podawać nie muszę, jest bowiem tylko jeden związany z tym miejscem i to dośc jasny w odczytaniu. Co prawda nie ma tam szaleńczej liczby informacji, ale spokojnie - będzie więcej, musze tylko jasno uporządkowoać to, co chciałabym o tym słonecznym kraju powiedzieć.
"maDzik maDzikuje bardzo szczerze" - nie ręczę za merytoryczny poziom tego, co tam znajdziesz. Bywa on co najmniej płynny. Są to moje mniej bądź bardziej marne wynurzenia, zawsze (a przynajmniej tak mi się wydaję) szczere. I nawet jesli są one godne pożałowanie - trudno, przepadło. Skoro już tam są to niechaj pozostaną, jako moja nauczka na przyszłość. "Pół żartem pól serio" to zdecydowanie miejsce na różne pierdoły jakie zrodził mój umysł. Za nie ręczyć także nie mam zamiaru. A zakładka "Pseuda recenzje"? Z pewnością nie znajdziesz tutaj nic bardziej subiektywnego, aniżeli znajdująca się w niej treść. Może jest tego trochę mało, ale niestety tempo mojego czytania jest na tyle intensywne, że nie nadążam z zapisaniem własnych przemysleń.
Mam tylko jedną maleńką sugestię - jeżeli wpadłeś tu po to, aby powiedzieć mi jak badzo przejebane jest to co piszę, jaka jestem beznadziejna i w ogóle, że wcały ten blog stanowi przykład totalnego gówna - daruj sobie. Takich jak Ty jest wiele, a sporą część z nich udało mi się pozanać. Także sorry, ale wrażenia tym na nikim nie zrobisz. Natomiast mile widziana konstruktywna krytyka i wszystko to, co do chamstwa i buractwa nie nawiązuje.
maDzik (vel. polkalolka ew. tyrkens)